Ziemia
z Kosmosu
(dla
EarthKAM – na zakończenie programu)
z
tej wysokości
granic nie widać
jakby nikt nigdy ich nie wyznaczył
i jakby Ziemia
jednym tchnieniem była
jakby się ktoś wzruszył i wszystko wybaczył
na
zdjęciach
mgnienia światła i cienia
góry niczym zmarszczki czasu
rzeki jak nerwy
oceany modre
i życie – na kruchych ramionach parnasu
dzieci
patrzyły stacji oczyma
widziały więcej niż my
ich wzrok – kryształ bez skazy cienia
dostrzegał piękno
domu naszego
zamknięte w cichym kadrze marzenia
Ziemia
się mieni
jak klejnot w bezmiarze
pędzlem Artysty malowany świat
bez złości i wojen
jednością pulsuje
tak czysty jak polny kwiat
komu
dziękować
za ten dar widoku
gdy milknie obiektyw cichnie system EarthKAM
obrazy zostają –
i to najważniejsze
by zachwyt zawsze towarzyszył nam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz