półton
niespełnienia
będę
cię mógł wyśpiewać
poddźwiękiem kruchej dojrzałości
hymnem zwodniczej nadziei
będę
cię mógł opisać
poematem modlitwy niewysłuchanej
roztrzaskanym o milczenie słowem
będę
cię mógł pokochać
nieobecnym dotykiem
gestem zawieszonym w pustce
będę
cię mógł zapomnieć
pamięcią światów odległych
ufnością pozornej wieczności
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz