czwartek, 20 listopada 2025

vis poetica

 

vis poetica

Dobrze się żyje poezją –
rzekłby z przekąsem profesor Koziołek –

bo wiersz to takie nic,
a mówi tak wiele.

Dobrze móc grzebać w języku,
jak w kufrze po pradziadku,
pełnym wyblakłych znaczeń,
pachnących pożółkłym czasem.

Wystarczy dmuchnąć,
by ruszyła lawina:
słów, skrywających to,
czego nie śmieją
powiedzieć same.

Czasem trafi się zdanie
jak kamień szlachetny –
niepozorne,
a cięte doskonale.

Czasem – błysk z nicości,
migotliwa spinka,
spinająca sens.

Nie pragnę odkryć.
Szukam drgnień
międzysłownych.

Reszta
to tylko hałas
informacyjny.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz