Antyinwokcja
Muzo
poezji, nie przynoś mi rymów,
Nie dyktuj lekkich, powabnych metafor,
Raczej me pióro przed błądzeniem wstrzymuj,
Ja amator.
Czyż
ci potrzebny kolejny grafoman,
Co wiersze składa z westchnień i wzruszenia,
Z szumu języka, mglistych śladów piany,
Bez olśnienia?
Nie
chcę zachwytów, laurów ni podziwu,
Ni strof płonących, budzących pokusy,
Lecz jeśli zechcesz – wlej kroplę prawdziwą
Na dno mej duszy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz