Moje słowoskładanie

wtorek, 10 marca 2026

Termodynamika liryczna

 

Termodynamika liryczna

Pewien poeta z Włodawy rodem,
Miał dość już walki ze srogim chłodem.
Gdy marzec zapukał,
Mróz sprytnie oszukał,
I lód rozpuścił swych wierszy miodem.



Autor: Mirosław Trociuk o 12:06
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (55)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (8)
    • ▼  marca (10)
      • czmych
      • Fafik
      • „zabłąd”
      • kod istnienia
      • Morfologia pychy
      • Margines
      • Geometria Sensu
      • Podatek od trwania
      • Termodynamika liryczna
      • Logika kolorowanki
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (20)
  • ►  2025 (82)
    • ►  grudnia (21)
    • ►  listopada (56)
    • ►  października (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2024 (25)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (19)
    • ►  października (3)
    • ►  sierpnia (1)

O mnie

Moje zdjęcie
Mirosław Trociuk
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Rewelacja. Obsługiwane przez usługę Blogger.