Na miedzy
Są chwile, gdy należę do zboża
jak bławaty, polne rumianki, szczawik
zajęczy
i kamienie zrodzone z ziemi.
Są chwile, gdy zboże
porasta wszystkie światy.
Położyłem głowę na kamieniu.
Stała się lekka jak kłosy.
Wiatr wirtuoz rozgrywa
złote pasma łanu.
Pod powiekami rysuje się bezkres.
Dotykam światła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz