sobota, 30 listopada 2024

dualizm

 

                       dualizm

 

zanurkowałem
w bezkresnym oceanie
życzliwości
dokoła
seryjne uśmiechy
niczym nienormatywne banany
czerwone serduszka
tętniące cyfrowym rytmem
ławice kciuków
uniesione jak sztandary
chwilowego zachwytu

po wynurzeniu

na brzeg codzienności

życzliwość ulatuje

zostaje echo kliknięć
i pustych gestów

 

gdzie się podziały
dłonie

naprawdę podtrzymujące

słowa
co grzeją w chłodzie milczenia
obecność
bez stawiania pytań

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz