strażnik
przemijania
„Malarstwo jest milczącą poezją,
a poezja –
mówiącym malarstwem.”
Symonides z Keos
Profesorowi
Stanisławowi Bajowi
zrośnięty z miejscem
pępowiną pamięci
maluje
łakome oko
łowi stany istnienia
granicznej rzeki
pewna ręka
pędzel szeroki
zamyka ją
w ramy świetliste
poziomu przepastnego
i pionu wiekuistego
portretuje bliskich
nadaje im
dostojeństwo spojrzenia
urodę wewnętrzną
wielkość człowieczego losu
gwałtownik tworzenia
demiurg prostoty
wirtuoz niedosłowności
A r t y s t a
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz